MARZYCIEL: Babcia Ilona, 76lat

MARZENIE: Przejażdżka dorożką po Krakowie

Marzenie Zostało Spełnione dzięki pomocy:

Mam Marzenie …

Pierwsze Spotkanie

Tym razem aby poznać naszą marzycielkę odwiedziłyśmy Karniowice/k. Krakowa. Pani Ilona, bo tak nazywa się nasza podopieczna, jest mieszkanką Domu Pomocy Społecznej.

Pani Ilona to urodzona artystka. Każdą wolną chwilę poświęca na robótki ręczne- bardzo lubi rysować, malować, oraz tworzyć wycinanki. Uwielbia występować przed publicznością, dlatego zawsze można na nią liczyć tworząc przedstawienia, akademie dla pozostałych mieszkańców ośrodka. Kocha zwierzęta. Z dumnym uśmiechem na twarzy mówi „opiekuję się najważniejszym mieszkańcem tej placówki- kotką Misią”.

Dlaczego tak bardzo chcemy spełnić marzenie Babci Ilonki?

Pani Ilonka zawsze pomaga słabszym mieszkańcom, mimo własnych problemów zdrowotnych. Codziennie można spotkać ją na korytarzu, gdzie powolutku pcha wózek inwalidzki z innym mieszkańcem placówki, aby ułatwić mu dotarcie na stołówkę. Ma wspaniałe poczucie humoru, przez co wprowadza wesołą atmosferę. Swoim optymizmem stara się zarażać pozostałych mieszkańców DPS’u. Mimo wielu przeciwności losu, stara się doceniać i cieszyć z małych rzeczy.

Gdy zapytaliśmy Babcię ” o czym marzysz?”, ze łzami w oczach i skromnością odpowiedziała- ” zawsze marzyłam żeby poczuć się jak Księżniczka.. bardzo chciałabym przejechać się dorożką po Krakowskim Rynku..”

Kochani, wierzymy że tak samo Was, jak i Nas poruszyło marzenie Babci Ilonki.. pomóżcie nam je spełnić!

Szczęśliwe Zakończenie Bajki

Spełnienie Marzenia

Ahh co to był za wspaniały czas! W piękny lipcowy dzień zaprosiliśmy naszą podopieczną do Krakowa, aby spełniła swoje marzenie.

Babcia Ilonka po otrzymaniu od nas wiadomości, że już niebawem uda nam się spełnić jej marzenie, nie mogła doczekać się tego dnia. Była bardzo wdzięczna i nie kryła wzruszenia, że znalazły się osoby, które przyczyniły się do tego- aby marzenie stało się rzeczywistością.

Pani Ilonka dokładnie przygotowała się na ten dzień, jak prawdziwa dama założyła swój ulubiony kapelusik. smile Wycieczka dorożką okazała się strzałem w dziesiątkę- było CUDOWNIE! Nasza babcia ze łzami w oczach podziwiała piękny Kraków. Po spełnieniu marzenia, przyszedł czas na jeszcze jedną niespodziankę, zaprosiliśmy naszą podopieczną do restauracji na rynku w Krakowie, aby móc wspólnie przedłużyć celebrowanie tego udanego dnia!

Babcia kilka razy powtarzała, że nie spodziewała się „że jeszcze mnie to spotka..” Oglądając zdjęcia przypominamy sobie ten dzień- i buzia sama się uśmiecha!