MARZYCIEL: Dziadek Dariusz, 65lat

MARZENIE: Odwiedzić rodzinne strony- Zakopane

Marzenie Zostało Spełnione dzięki pomocy:

Mam Marzenie …

Pierwsze Spotkanie

𝐒𝐩𝐞ł𝐧𝐢𝐚𝐣𝐦𝐲 𝐦𝐚𝐫𝐳𝐞𝐧𝐢𝐚 𝐬𝐞𝐧𝐢𝐨𝐫ó𝐰!❤️
Jedna Fundacja może zrobić wiele dobrego, ale dwie Fundacje mogą zrobić o wiele więcej! Razem z Fundacją Dziadkowie biznesu chcemy spełnić marzenia osób, które sporą część swojego życia poświęciły na prace dla innych.

Pan Dariusz ma 64 lata, urodził się z Zakopanym gdzie spędził większość swojego życia.

Od roku 2017 mieszka w DPS, wraz ze swoim bardzo schorowanym bratem.

Pan Dariusz mimo swojego słabego stanu zdrowia chętnie pomaga swojemu bratu i innym mieszkańcom. Pomaga na stołówce, w pralni, odwiedza osoby które o własnych siłach nie mogą opuścić już pokoju. Jak sam mówi „ lubię pomagać innym, lubię wiedzieć że jeszcze komuś jestem potrzebny..”

Rozmawiając z Panem Darkiem można zauważyć jak ważna była dla niego praca listonosza. Funkcję listonosza pełnił na terenie Zakopanego i w sąsiadujących miejscowościach przez blisko 30 lat. Wykonując swoją pracę wkładał w nią całe serce. Znał wszystkich, i wszyscy znali jego. Praca listonosza, to nie była praca- to było życie.

Niestety, Pan Dariusz nie posiadał prawa jazdy, czy samochodu- nie był w stanie spełnić nowych wytycznych na swoim stanowisku i został zwolniony. Był to ogromny cios dla Pana Darka, ale jak sam przyznaje, nie ma do nikogo żalu, wiedział skąd wynika ta decyzja.

Bardzo tęskni za górami, za Zakopanem..

A o czym marzy?

Nasz podopieczny chce odwiedzić swoje rodzinne strony. Z racji na słaby stan zdrowia nie ma możliwości o własnych siłach przemierzać górskie szlaki, czy zdobywać szczyty gór.. ale możne uda się wyjechać kolejką linową na Kasprowy? Lub na Gubałówkę?

Zjeść dobrą kwaśnicę? Popatrzeć na podwórko na którym dorastał?

Pan Dariusz był tak przejęty, że z trudem przyszło powiedzieć mu co chciały robić..

Szczęśliwe Zakończenie Bajki

Spełnienie Marzenia

Kolejne marzenie zostało spełnione!

𝐈 𝐖𝐢𝐭𝐚𝐣𝐜𝐢𝐞, 𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚𝐧𝐞 𝐠ó𝐫𝐲, 𝐎, 𝐰𝐢𝐭𝐚𝐣 𝐝𝐫𝐨𝐠𝐚 𝐦𝐚 𝐫𝐳𝐞𝐤𝐨! 𝐈 𝐨𝐭𝐨 𝐳𝐧ó𝐰 𝐣𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐳 𝐰𝐚𝐦𝐢, 𝐀 𝐛𝐲ł𝐞𝐦 𝐭𝐚𝐤 𝐝𝐚𝐥𝐞𝐤𝐨… / J.Kasprowicz
Tak wiele chcemy Wam powiedzieć, opisać jak wyglądał wczorajszy dzień- gdzie Pan Dariusz spełnił swoje marzenie.